Prezes Superstacji Ryszard Krajewski wniósł o upadłość spółki z możliwością zawarcia układu – donosi ‘Rzeczpospolita’. Jak tłumaczy, ma to podtrzymać funkcjonowanie firmy i umożliwić jej szukanie nowego inwestora.
W zarządzie Superstacji trwa bowiem konflikt między Krajewskim a przedstawicielem spółki Ster, powiązanej z Zygmuntem Solorzem-Żakiem, która chce przejąć w firmie kontrolny pakiet udziałów.
- Wniosek ma na celu utrzymanie funkcjonowania spółki, jej dalszy rozwój i zrestrukturyzowanie wierzytelności tak, by mogła dalej funkcjonować. Jej wierzycielami są przede wszystkim udziałowcy. Rozwiąże to też pat w zarządzie spółki, jaki teraz ma miejsce. Mojemu wspólnikowi chodzi o przejęcie nad spółką kontroli, a mi o znalezienie dla niej nowego inwestora – tłumaczy Ryszard Krajewski w „Rzeczpospolitej”.
Według „Pulsu Biznesu” Ster zaproponował podniesienie kapitału spółki o 20 mln zł (miałby wtedy 70 proc. udziałów) i poinformował, że za trzy lata może zapłacić za udziały Krajewskiego 17 mln zł. Z nieoficjalnych informacji „Rzeczpospolitej” wynika, że Solorz-Żak chce przejąć Superstację, by w to miejsce zaoferować kablówkom Polsat News.